Oto link do mojej książki i trzech recenzji, których nie zamierzam komentować:
http://zaczytani.pl/ksiazka/trzy_litery,druk
A to mój ostatni tekst, niestety, nie podoba się mojej żonie :(((
dobra nowina
pewnego
dnia wśród
ludzi
pojawił się mesjasz
mówił
że jest synem boga
że
zna się na cudach potrafi
uzdrawiać
i wskrzeszać
pragnie
oddać życie
ludzie
pukali się w głowy
nikt
tego życia od niego
nie
chciał każdy miał
dosyć
swojego
mesjasza
wywieźli do szpitala
oddali
w ręce lekarzy
w
żarliwej modlitwie
powierzyli
opiece bóstwa
wkrótce
pojawił się nowy
nieco
młodszy szczuplejszy
też
mówił że jest synem boga
też
pragnął oddać życie
nikt
nie chciał wywieźli
w
modlitwie powierzyli
spotkali
się synowie boga
na
szpitalnym korytarzu
przebieg
konfrontacji
był
gwałtowny ciosy
padały
z lewej i prawej
nie
obyło się bez szarpaniny
kopniaków
rwania włosów
świadkowie
twierdzą że poszło
o
względy salowej pierwszeństwo
na
krzyżu prawo do spadku
wśród
odgłosów bójki dało się
słyszeć
zajadłe okrzyki
ty
bękarcie! ty parchu! ty żydzie!
żaden
z walczących nie chciał
przyznać
się do pokrewieństwa
obaj
powoływali się na ojca
kiedy
zamykano ich w izolatkach
odgrażali
się spisaniem wspomnień
opowieści
które uporządkują świat
na
kolejne tysiąclecia będą przyczyną
wojen
pogromów herezji stosów
zakazanych
ksiąg reformacji
15 VI 2014
Pozdrawiam!
P.P. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz