Jak zwykle życzę wielu wzruszeń!
II. Wstęp do teorii wypowiedzenia i
wypowiedzi
1. Pojęcie
Wypowiedzenie to twór, którego kryterium koniecznym
jest informacja. Wyemitowany świadomie lub nieświadomie przez nadawcę,
rozpoznany przez zmysły i odczytany przez umysł odbiorcy lub nie.
Informacja może być zapamiętana.
Nie musi.
Nadawca wypowiedzenia – nie podlega żadnym kryteriom;
nadaje – bezpośrednio lub pośrednio, świadomie lub nie świadomie.
Odbiorca wypowiedzenia – kryteriami koniecznymi są
zmysły i umysł; odbiera.
Adresat
– z adresatem mamy do czynienia jedynie w przypadku nadawania świadomego.
Adresat
nie zawsze równa się odbiorca.
Odbiorca
nie zawsze równa się adresat.
Wypowiedź jest to twór werbalny lub nie werbalny,
który składa się z co najmniej jednego wypowiedzenia i jest zawsze nakierowany
na odbiorcę.
W przypadku mówienia do samego siebie odbiorcą jest nadawca. W przypadku mówienia do obrazu nadawcą jest dziad, odbiorcy brak, a cały proceder nosi znamiona choroby psychicznej.
W przypadku mówienia do samego siebie odbiorcą jest nadawca. W przypadku mówienia do obrazu nadawcą jest dziad, odbiorcy brak, a cały proceder nosi znamiona choroby psychicznej.
2. Podziały
Wypowiedzeniom werbalnym wystarczająco dużo miejsca
poświęciła gramatyka opisowa współczesnego języka polskiego. Wystarczy
przypomnieć, że według niej wypowiedzeniem jest wyraz lub zespół wyrazów
powiązanych ze sobą treściowo i gramatycznie. Gramatyka rozpoznaje tu i nazywa
kolejno: zdanie, równoważnik zdania, zawiadomienie, wykrzyknienie.
Nadawcami w przypadku wypowiedzeń
werbalnych mogą być jedynie ludzie i niektóre gatunki papug. Sąd ten nie
dotyczy quasi rzeczywistości literackich i filmowych, gdzie roi się od gadających
wilków, dżdżownic, pasikoników i niedźwiedzi – istot roślino-, mięso- i
wszystkożernych. W quasi światach spotkać można również gadające przedmioty i
pojęcia, które, jak wiadomo, niczego nie żrą. Za przykład niech posłuży tu
Śmierć – „Chuda, blada, żółte lice L[e]ści się jako miednica; Upadł ci jej
koniec nosa, Z oczu płynie krwawa rosa. [Mors dicti:] Otóż ci przed tobą stoję,
oglądaj postawę moję: Każdemu się tak ukażę, Gdy go żywota zbawię”. Warto
zauważyć, że Śmierć najpierw dostała wygląd, dopiero potem głos.
Poruszając delikatną materię quasi rzeczywistości,
należy przypomnieć, że jedynymi z
możliwych do zaistnienia w niej postaci są quasi postacie, a ich zdolność
formułowania wypowiedzeń ogranicza się do formułowania quasi wypowiedzeń. Pierwszym,
który na ten aspekt quasi świata zwrócił uwagę, był Roman Ingarden.
Wypowiedzenia nie werbalne to tak zwana mowa ciała. W przypadku
braku ciała jest mową materii. Nadawcami mogą tu być ludzie i nie ludzie.
Wypowiedzenia nie werbalne można tłumaczyć na
werbalne.
Jeżeli chodzi o ludzi, formułowanie wypowiedzeń nie
werbalnych sprowadza się do: mimiki, gestykulacji, poruszania się, ubrania,
posiadania akcesoriów i higieny osobistej. Nie wymaga to specjalnego tłumaczenia.
W przypadku nie ludzi każde wypowiedzenie należy
rozpatrywać
i tłumaczyć indywidualnie.
i tłumaczyć indywidualnie.
Psie wypowiedzenie w postaci machania ogonem należy
przetłumaczyć następująco: „Cieszę się, że cię widzę”.
Znane są też przypadki, w których machający ogonem
pies, jednocześnie zajadle szczeka i warczy. Mamy wówczas do czynienia z psim
odpowiednikiem dwulicowego skurwysyna-psychopaty. Jego wypowiedź tłumaczymy
następująco: „O kurwa! Stary! Jak się cieszę, że cię widzę! A niech mnie chuj
zastrzeli! Napijmy się! Być może potem ci przypierdolę, ale co tam! Będzie
zabawnie! To nic, że teraz czujesz niepokój, jednak strach nie pozwala ci mnie
spławić. Targujesz się ze sobą, przekonujesz samego siebie, że to wytrzymasz,
że to nic takiego, że minie, że w końcu sam sobie pójdę. Nie umiesz się przede
mną obronić. Ja to wiem, ty to czujesz”.
Innym przykładem formułującego wypowiedzenie
zwierzęcia jest leżący na stole karp, który poruszając pyskiem, mówi, co
następuje: „Nie umiem pobierać tlenu z powietrza”.
Wypowiedź rośliny, której liść brązowieje tłumaczymy
następująco: „Jestem chora. Daj mi wody, a potem spryskaj mnie środkiem
grzybobójczym. Zapamiętaj kolejność, żebyś podlewając mnie, nie spłukał ze mnie
lekarstwa. Uważaj na sąsiada, to pedał, żyd i mason”.
Wypowiedź zamkniętego w skrzynce młotka: „Mogę walnąć,
mnie tam nie zależy. Ja nie śrubka, żebym się wykręcał”.
Padający deszcz mówi: „Dziś jest środa”.
3. Czas
Wypowiedzenie zawsze dotyczy przeszłości lub teraźniejszości
lub przyszłości.
Wypowiedzenie może zostać lub nie może zostać odczytane
w teraźniejszości lub przyszłości.
Co do przeszłości, to wypowiedzenie mogło zostać lub
nie mogło zostać odczytane.
Wypowiedzenie może zostać odczytane szybko lub wolno,
spokojnie lub
nie
spokojnie.
Wypowiedzenie może nie zostać odczytane.
Nigdy.
4. Inne
*
Słowo Wypowiedzenie,
jako wiązka dźwięków lub jej graficzny zapis, często pojawia się w rzeczywistości
językowej w znaczeniach odmiennych od zaproponowanego wcześniej. Jednym z kontekstów
występowania wypowiedzenia jest
utrata pracy. Strony – pracodawca i pracobiorca – posługują się zwrotem: Wypowiedzenie stosunku pracy. W rzeczywistości
stosunki są odbywane lub nie odbywane, trwają lub nie trwają czy też są
przerywane lub nie. Ze stosunkami wypowiadanymi mamy do czynienia jedynie w
sytuacjach, w których ktoś mówi do kogoś: „Ja cię pierdolę” lub „Ja cię jebię”.
Ten sam problem dotyczy pracy, którą należy wykonać,
aby stosunek można było uznać za zaistniały lub nie zaistniały.
Mówienie o stosunkach charakteryzuje impotentów i
(lub) gawędziarzy.
W przypadku utraty pracy logiczne jest
mówienie o utracie pracy.
Mówienie o stosunku w kontekście pracy jest
uzasadnione jedynie wtedy, gdy ktoś pierdoli robotę.
Stosunki międzynarodowe rozpatrywać należy na
płaszczyźnie polityki. W tym kontekście można mówić o pracy, którą należy
włożyć w to, aby były one dobre. Można je zrywać lub nawiązywać. Można nie
zrywać, można nie nawiązywać.
*
Podobnie rzecz ma się z utratą prawa do korzystania z
lokalu, kiedy to najemca mówi do najmującego o „Wypowiedzeniu umowy najmu”.
W rzeczywistości umowę zawiera się lub zrywa, a „najem” to słowo, które
w parze z zaimkiem zwrotnym „się” zapowiada rychły posiłek, zaspokojenie głodu lub też obżarstwo.
W rzeczywistości umowę zawiera się lub zrywa, a „najem” to słowo, które
w parze z zaimkiem zwrotnym „się” zapowiada rychły posiłek, zaspokojenie głodu lub też obżarstwo.
Stosowniejsze byłoby wypowiedzenie: „Zrywam
umowę” lub też „Pakuj się i spierdalaj stąd, bo psami poszczuję”.
*
Wypowiedzenie zaklęcia – zwrot, którym zazwyczaj
posługują się czarownice i magowie. Oznacza uwolnienie słów zamkniętych w
rozumie wypowiadającego, które po wydostaniu się z niego, mogą mieć wpływ na otaczającą
go rzeczywistość: zmieniać wodę w wino, młodą kobietę w ropuchę, tereny zielone
w park, działkę rolną w działkę budowlaną, pannę w żonę, porządnego człowieka w
księdza.
Różnice w pojmowaniu słowa „wypowiedzenie” wynikają
najprawdopodobniej z jego budowy słowotwórczej i tego, co niektórym odbiorcom
może sugerować cząstka „wy - ” – w wielu leksemach będąca prefiksem, w czasownikach informująca o tym, że czynność została lub zostanie wykonana.
[...]
luty – marzec 2009
C.D.N
Pozdrawiam serdecznie!
P.P.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz